Wystąpienie podczas 38 Posiedzenia Sejmu
Wczoraj w Sejmie mówiłem o tym, jak zwracają się do mnie przedsiębiorcy, których potencjalni pracownicy (np. z Turcji) nie dostali wizy i oczekują, abym „załatwił” (!!!!) to w MSZ.
Robią to, bo się przyzwyczaili, że za PiS-u tak było, że wpuszczano do Polski każdego (wystarczy, że zapłacił), z napływem nielegalnych emigrantów też sobie nie radzono.
Podobnie jak z innymi zagrożeniami, np. tworzeniem się gruzińskich struktur przestępczych w Warszawie.
Musi ich wkurzać, że rząd Tuska wziął się zarówno za niwelowanie tego problemu, a przede wszystkim na poważnie zabezpieczył granicę z Białorusią, czy też zawiesił możliwość składania wniosków o azyl.
Dlatego wymyślili problem tak absurdalny, że nie sposób uwierzyć-przerzut emigrantów z Niemiec do Polski. Ale znaleźli się tacy, którzy uwierzyli. I stali na tej granicy, stali, tylko imigrantów nie widzieli…